Miłosz Wośko - instrumenty klawiszowe
Marek Wierzchucki - skrzypce
Po całym dniu "gonitwy" nie miałam ochoty iść na ten koncert, ale w opisie koncertu padła magiczna nazwa - koncerty “Krainy Łagodności" w których to swego czasu Tomek Wachnowski, brał udział. Lubię te klimaty więc poszłam.
Jako, że Panowie śpieszyli się na mecz Polska – Austria w ramach EURO 2008 – wszystko(koncert) przebiegło szybko :)
Nie wchodząc w szczegóły mecz dla nas przegrany. Polska zremisowała 1:1. Jeżeli następnego meczu nie wygramy i to znaczną przewagą możemy pakować się i wracać do domu. Ja wiem, że piłka jest okrągła a brami są dwie..... Ale do tego był jeszcze sędzia ze swoimi kontrowersyjnymi decyzjami, niejaki Howard Webb z Anglii. Chyba jednak przydała by się komputerowa analiza tego co dzieje się na boisku i nie było by problemu z interpretacją zaczepek, spalonych, fuli.
Ale tu nie o tym miało być.
Tomek Wachnowski to autor, kompozytor i wykonawca własnych piosenek. Bywał w różnych miejscach i współpracował z różnymi ludźmi. Występował i współpracował z Krzysztofem Ścierańskim, Ryszardem Styłą, Jurkiem Filarem, krakowską formacją Mr. Bober’s Friends, Marcinem Dańcem czy Wolną Grupą Bukowiną i wieloma innymi. Na mapie jego kariery równie ważne są Warszawa, Kraków, Olsztyn, Chicago, Pekin, Dublin, czy Śniegowice, które najprawdopodobniej nie występują na żadnej mapie, a jednocześnie mogą być wszędzie.
Był laureatem Studenckiego Festiwalu piosenki w Krakowie w 1986 i Ogólnopolskiego Przeglądu Piosenki Autorskiej w Warszawie w 1985 roku. Pojawia się w Olsztynie na “Śpiewajmy Poezję”, na “Famie” w Świnoujściu, w Borowicach na”Gitarą I Piórem”, w Cisnej na “Bieszczadzkich Aniołach”…
Trzykrotnie brał udział w Festiwalu Polskiej Piosenki w Opolu. W 1995 i 96 roku w koncertach “Krainy Łagodności”, w 1999 roku w koncercie „Premiery”, gdzie wykonał swoją autorską piosenkę pt. „Byłoby miło”. Utwór spotkał się z entuzjastycznym przyjęciem opolskiej publiczności oraz dziennikarzy, w głosowaniu lokalnych ośrodków telewizyjnych zajął II miejsce, zaraz za zwycięzcą – Ryszardem Rynkowskim !
Zaśpiewał piosenkę do filmu „Asterix i Obelix kontra Cezar”, wybrany z pośród wielu wokalistów polskich, o czym zdecydował sam kompozytor utworu Jean Jacques Goldman - współtwórca sukcesów m. in. francuskojęzycznych płyt Celine Dione i Patricii Kaas. Był też autorem polskiego tekstu, a nagranie „Ona nie widzi mnie”, pojawiło się zarówno na płycie ze ścieżką dźwiękową do filmu jak i na autorskim krążku Tomka Wachnowskiego pt. ”Właśnie tak”.
Jest autorem trzech płyt: “Śniegowice”, “Właśnie tak” i “Dla bogaczy pogoda”. Jego piosenki można znaleźć na składankach Krainy Łagodności wydawanych przez EMI i serii Gitarą i Piórem wydawanej przez Polskie Radio. Jego piosenka pt. “Znaki na niebie” śpiewana przez Iwonę Loranc i Kubę Badacha znalazła się na ścieżce dźwiękowej filmu “Ławeczka”, w 2006 roku ukazała się płyta pod tym samym tytułem, wyprodukowana przez Tomka i Miłosza Wośko, na której jego piosenki wykonuje Iwona Loranc. Piosenkę “Most między nami” z jego tekstem do filmu “6 dni strusia” śpiewała Katarzyna Cerekwicka, a napisaną wspólnie z Piotrem Rubikiem “Najdalszą z gwiazd” w angielskiej wersji duet Georginia i Jose Cura.
Występuje solo i z zespołem. W repertuarze żelazne pozycje i nowe piosenki, które znajdą się na nowej, przygotowywanej właśnie płycie...
“Mam szczęście do ludzi otwartych i hojnych. Dzięki spotkaniom z nimi staję się lepszy, a czasem mądrzejszy. Swoje piosenki śpiewałem od zawsze, przeważnie sam, ale czasem z zespołem, lub u boku tych, których lubię z wzajemnością. Takie kontakty pomagają zrozumieć o co w tym wszystkim chodzi.”
Na koncercie Tomek Wachnowski, wykonał autorskie, poetyckie ballady z elementami jazzu folka i country. Utwory trudne do zaszufladkowania, bo oryginalne, a jednocześnie uniwersalne, zwłaszcza teksty, czasem bardzo osobiste. Cześć piosenek to nowości przygotowywane na nową płytę.
Choć artysta utalentowany wielce, “Kraina łagodności” w tym wydaniu jakoś nie przypadła mi do gustu- ale to może przez ten mecz :).